Szanowni czytelnicy

Okładka Strefa Jazdy

Rzeczy dziwne i ciekawe

Radości i stabilizacji

 

Trwamy w najpiękniejszym okresie całego roku. Wszędzie świecą się lampki na choinkach, kule gwiazdy i zewsząd płyną życzenia świąteczne i noworoczne. Niech mówią, co chcą, ale uważam, że cała ta otoczka bożonarodzeniowa zawiera dużo magii i wyjątkowego ciepła w relacjach międzyludzkich. Nie szkodzi, że to przeminie za dwa tygodnie, trudno, czasu nikt nie zatrzyma, ale co przeżyjemy i zapamiętamy, to nasze i nikt nam tego już nie odbierze. Warto żyć dla takich chwil. Trzeba sycić się nimi, chłonąć wszystkimi zmysłami, gdyż są dane raz na dwanaście miesięcy. Przez większą część roku tak pracujemy i zmagamy się z wieloma sprawami, aż ciężar tej walki zaczyna nam przysłaniać to, co powinno być najważniejsze – radość z takich pięknych świąt, jak Boże Narodzenie i nadzieję z nich płynącą.
Wszystkim moim Czytelnikom życzę właśnie tej radości na święta i optymizmu na nowy 2015 rok.

 

1.

 

Wewnątrz numeru publikujemy naszą sondę, w której sześć osób – reprezentatywnych dla branży szkoleniowej i egzaminacyjnej – ocenia mijający rok i snuje prognozy na przyszłość. Spośród kilku pytań, które postawiliśmy, wybrałem jedno i chcę na nie „poza konkursem” odpowiedzieć.

Pytanie brzmi: Czy było w 2014 r. coś – wydarzenie,trend, itp. - bulwersującego?

Moja odpowiedź jest następująca: - Tak, było kilka bulwersujących rzeczy i spraw. Na pierwszy miejscu wymieniłbym nieszczęsne rozporządzenie ustalające stawkę 200 zł za badanie lekarskie i wydawanie orzeczenia o braku przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów. To 300 procent podwyżki. Nie wiadomo, kto i po co wymyślił i wprowadził w życie kolejny prosty sposób napełniania kieszeni lekarzom, którzy na pewno do najbiedniejszej grupy zawodowej nie należą. Ale stało się, a dla mnie najgorsze jest to, że nikt z rządu nawet nie zająknął się, żeby wytłumaczyć zbulwersowanym faktem przedstawicielom branży szkoleniowej, dlaczego taki zapis wprowadzono. Głos środowiska instruktorów nauki jazdy w tym przypadku pozostałem głosem wołającego na pustyni.

Na drugim miejscu w kategorii „bubel” stawiam brak decyzji w sprawie odebrania straży miejskiej fotoradarów, a tym samym ukrócenia biznesu, jaki od lat bez skrępowania prowadzą niektóre gminy. Polowanie na kierowców, które ma miejsce w wielu rejonach Polski nie przystoi państwu chwalącemu się demokratycznymi standardami.

Trzecim faktem z gatunku „bulwersujący” jest wprowadzenie przepisów o zniesienie obowiązkowego szkolenia teoretycznego. Kryjące się za tym przekonanie, że osoby starające się o prawo jazdy same zechcą się uczyć teorii jest wielką naiwnością.

 

2.

 

Podobno w walce o poprawę bezpieczeństwa na drogach wszelkie metody są dobre, ale ja tak bynajmniej nie uważam i martwi mnie to, że wskutek szczególnej zachęty policji, wychowamy sobie liczną grupę donosicieli. Wszystkie te specjalne komórki w komendach, telefonu zaufania i adresy mailowe – tak gorąco popierane przez niektóre bezrefleksyjne media, które ochoczo popularyzują ideę obywatelskiego donosu, nic dobrego nie przyniosą. Donosicielstwo nawet w słusznej sprawie jest zwykłym donosicielstwem i nie wybieli go żadne ubieranie w pozytywne wrażenia. To zupełnie coś innego, niż troska obywatelska, która nam podpowiada zadzwonić pod 112, kiedy widzimy jadący wężykiem samochód. Donosiciel to nie jest wzorzec do naśladowania, ani postawa postawa godna popularyzacji. Trudno będzie w Polsce żyć, jeśli zajmiemy się masową hodowlą donosicieli. Kiedy zabraknie im zajęcia na drogach, rozejdą się wszędzie...

 

3.

 

Grudzień 2014 zapamiętamy także jako miesiąc, w którym paliwa spadły niżej – np. cena ON 95 od września spadła o 10 proc. Niektórzy analitycy narzekają – np. cena ON 95 od września spadła o 10 proc. Niektórzy analitycy narzekają, że to za mały spadek, gdyż na światowych rynkach ropa staniała z około 335 zł za baryłkę do około 250 zł, czyli aż o 25 proc. Stało się to wskutek dużego wydobycia gazu łupkowego w USA. Ekonomiści prognozują, że w przyszłym roku cena ropy naftowej nadal będzie spadała i może dojść nawet do około 200 zł za baryłkę.

Czy w ślad za tym możemy spodziewać się dalszego spadku cen paliw w Polsce? Tu zdania są podzielone. Przeważają opinie, że już dużo taniej to na polskich stacjach benzynowych nie będzie. Dalszemu uszczęśliwianiu kierowców kres położą bowiem silny dolar i chwiejąca się na jego tle złotówka. Pozostaje mieć nadzieję, że przynajmniej zostanie tak, jak jest teraz.

 

4.

 

Minął nam rok 2014, a mnie właśnie teraz minęło już pięć lat w „Strefie Jazdy”. Kiedy szef SPH Credo Jacek Bogusławski zapraszał mnie do współpracy, zastanawiałem się, czy będzie o czym pisać w takim poniekąd branżowym magazynie. Życie pokazało, że były to płonne obawy, gdyż tematów mieliśmy tyle, że nigdy nie było nudno, a przede wszystkim było (i jest), o co walczyć. Tego nie spodziewałem się, kiedy w 2010 roku wchodziłem na tę nieznaną dla mnie działkę związaną ze szkoleniem, egzaminowaniem i bezpieczeństwem. Dzisiaj, kiedy w pewnym sensie stałem się znawcą tematu, mogę jedynie wyrazić satysfakcję, że „Strefa Jazdy” jest magazynem odważnie wyrażającym swoje poglądy. Przez 30 lat pracy dziennikarskiej niejedno widziałem i niezależność redakcji uważam za główną wartość. Niestety w dzisiejszych czasach wartość ta staje się rarytasem. Mam te satysfakcję, że w tej redakcji jest normą. Przez pięć lat ani razu nie usłyszałem od wydawcy pisma, że w jakimś artykule trzeba złagodzić wymowę lub opinię, albo coś dopisać, żeby komuś się podobało. I to wystarczy za wszelki komentarz z okazji małego jubileuszu.

 

Edmund Wolski  

W bieżącym numerze

Archiwum