Areszt za brak prawa jazdy!

dodano: 30.04.2015 - 14:32

Pirat drogowy z Bytomia trafił do aresztu. Mężczyzna usłyszał wyrok mysłowickiego Sądu Rejonowego, który już jest traktowany jako bezprecedensowy. Kierujący kilkukrotnie został przyłapany na prowadzeniu pojazdu pomimo wcześniejszej decyzji o cofnięciu uprawnień. Jak widać, Temida straciła cierpliwość.

Wyrok może szokować, choć to niewątpliwie dobry kierunek. Dotąd gros kierowców za nic miało wyroki zakazujące prowadzenie pojazdów czy fakt, że prawa jazdy nie posiadają i wychodzili z założenia, że opłaca im się łamać prawo, bo w razie wpadki zapłacą najwyżej nierzadko śmieszne grzywny. Tym razem okazało się inaczej. - 45.latek stracił prawo jazdy za przekroczenie liczby punktów już w 2009 roku. Widać dalej jeździł samochodem mimo cofniętych uprawnień. W kwietniu 2014 wpadł po raz pierwszy na jeździe bez prawa jazdy, a w sierpniu znów zatrzymano go w Mysłowicach - informował Mirosław Dybich ze śląskiej drogówki. Po kolejnej wpadce mężczyzna nie dostał już mandatu, tylko sprawę skierowano do sądu. Jazda bez uprawnień to wykroczenie, za które grozi grzywna, jednak gdy prawo jest łamane nagminnie, sąd może orzec surowszą karę. I właśnie tak się stało na Śląsku.