Żarty się skończyły
Ze Zbigniewem Lizoniem – prezesem Fundacji Akademia Transportu rozmawia Przemysław Pogorzelski
Rozmawiamy podczas konferencji, która ma miejsce w przeddzień wystawy samochodów ciężarowych w Bydgoszczy Truck & Bus Show 2010.
Czemu ma ona służyć?
– Branża transportowa przeżywa obecnie kolejną transformację, zmieniają się przepisy dotyczące głównie nadzoru nad prowadzeniem działalności. Zmian jest tak wiele, że trzeba na nie przygotować przedsiębiorców i kierowców.
Jak Pan je ocenia?
– Zmiany, które wprowadziły rozporządzenia Rady Europy, dyskutowane zresztą od ponad dwóch lat, miały za zadanie ujednolicić kryteria działalności firm transportowych we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym w nowo przyjętych, jak Polska. Wiemy, że w naszym kraju w okresie przejściowym te przepisy
były inne, odbiegały od standardów unijnych. Mieliśmy do czynienia z podręcznikową wręcz sytuacją, że jeżeli jedna firma ma łatwiej, a druga musi spełnić większe wymagania, to wiadomo, że ta pierwsza będzie znacznie tańsza i wygra z konkurencją. Przypuszczam, że przyczyną wprowadzenia zmian w prawie była
ogromna konkurencyjność firm z krajów Europy Wschodniej na zachodnim rynku. Chodziło przede wszystkim o znacznie niższe koszty prowadzenia działalności, dzięki czemu nasze przedsiębiorstwa transportowe wyrugowały zachodnie firmy z rynku importu i eksportu towarów na kierunku Wschód - Zachód. Taka sytuacja nie mogła trwać wiecznie, więc nie ma co się dziwić, że pod naciskiem państw „starej Unii” zasady funkcjonowania branży transportowej będą stopniowo ujednolicane.
więcej w drukowanej wersji magazynu







Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz