Bubel wpisany w projekt

dodano: 05.04.2011 - 12:37

Na jednym z ostatnich posiedzeń nadzwyczajnej sejmowej podkomisji infrastruktury (7 lipca 2010 roku) pod obrady zostały przedłożone poprawki rządowe do projektu ustawy o kierujących pojazdami.

Poprawki dotyczą m.in. rozszerzenia projektu ustawy o obowiązek odbycia dodatkowych szkoleń pomiędzy czwartym a ósmym miesiącem okresu próbnego kierowcy kat. B w wymiarze 1-3 godzin (1 godzina na płycie poślizgowej i 2 godziny szkolenia teoretycznego). Jako uzasadnienie wprowadzenia poprawek podaje się konieczność poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pod poprawkami podpisała się p. Beata Bublewicz – poseł na Sejm, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. BRD.

Proces legislacyjny ustawy o kierujących pojazdami trwa już prawie 9 lat. Na finiszu prac wielu instytucji administracji publicznej oraz po konsultacjach społecznych pod obrady trafia pomysł dodatkowych szkoleń z doskonalenia techniki jazdy (głównie nauka defensywnej jazdy) dla kierowców w okresie próbnym. Zanim ulegnie się populistycznych hasłom, należy postawić kilka aspektów pod dyskusję.

Po pierwsze, jaki wkład na poprawę BRD będzie miało uczestnictwo w szkoleniu, które odbywać się będzie incydentalnie w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy? W opinii wielu praktyków tak krótkie szkolenie oraz jego jednorazowy charakter będzie miało niewielki wpływ na młodego kierowcę.

Po drugie - termin zgłoszenia poprawek bez możliwości wnikliwego przeanalizowania przez ministerstwa pracujące nad obecnym kształtem ustawy tak istotnych regulacji, które mogłyby się na wstępie odbyć w ramach uzgodnień międzyresortowych.

Po trzecie – zaproponowane zmiany głęboko ingerują w treść projektu, przy czym nie zawierają oceny skutków i kosztów społecznych.

Po czwarte - uwzględniając obserwowaną ogromną brawurę młodych motocyklistów i często tragiczne skutki powodowanych przez nich wypadków drogowych, rodzi się pytanie, dlaczego okresem próbnym nie będą objęci kierowcy kat. A1, A2 i A?

Niestety, nic nie można powiedzieć na temat wpływu wspomnianych zapisów na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdyż żadne państwo członkowskie UE nie wprowadziło obowiązku takich szkoleń dla młodych kierowców. Wyjątkiem jest Litwa, jednak brak jest jakichkolwiek danych statystycznych, które mogłyby zobrazować wymierny efekt funkcjonowania zapisu.

Szacowane koszty zmian podpisanych przez posłankę Beatę Bublewicz wynoszą ok. 350 mln zł rocznie (!), a składają się na nie: koszty szkoleń - ok. 228 mln zł (760 tys. egzaminowanych x 300 zł – 100 zł kurs w WORD i 200 zł kurs w ODTJ) oraz koszty dojazdów do ODTJ i WORD - ok. 152 mln (ok. 200 zł na osobę). W wyliczeniach nie są brane pod uwagę koszty nieobecności w pracy, szkole, czy na uczelni.

W efekcie podnoszą one cenę uzyskania prawa jazdy o ok. 500 zł na osobę.
Zasadne są więc wątpliwości, czy ktoś nie przedobrzył na finiszu prac nad ustawą o kierujących pojazdami?
Czy społeczeństwo polskie stać na kolejny wydatek w dobie kryzysu (na dodatek krótko po przejściu kolejnej tragicznej w skutkach fali powodziowej)?

Damian Bogusławski