Cisza przed burzą

dodano: 19.10.2012 - 09:42

 

Ogólnopolskie media piszą i mówią o długich kolejkach i odległych terminach egzaminów w WORD. Sprawdziliśmy, jak jest naprawdę. Doniesienia okazały się mocno przesadzone.

 

W Koszalinie na egzamin trzeba czekać tydzień, w Pile około trzech, różnice są co prawda duże, ale jest to standardowy czas oczekiwania na egzamin w wymienionych miastach. Podobnie jest w całym kraju. Dyrektor warszawskiego WORD mówi o delikatnym wzrostem zainteresowania, ale nie jest to w żaden sposób porównywalne do tego, co obserwowaliśmy w zeszłym roku.

– Wtedy naprawdę mieliśmy boom i każdy chciał zdążyć przed zmianami. Teraz jest inaczej, nie ma w ogóle kolejki chętnych. Rok temu, gdy otwierałem kurs, miałem czterokrotnie więcej chętnych niż teraz – mówi jeden z instruktorów. Przypomnijmy. Według pierwotnie zakładanego planu ustawa o kierujących pojazdami miała wejść w życie z dniem 11 lutego 2012 r. Jesienią 2011 r. oraz w styczniu 2012 r. na rynku nauki jazdy panował bardzo duży ruch. Wszyscy chcieli przeszkolić się i zdać egzamin przed zmianami przepisów. Tego trendu nie zmieniły nawet piętrzące się przed wdrożeniem ustawy problemy, m.in. brak rozporządzeń wykonawczych i systemu informatycznego (!) oraz jasnych zasad przeprowadzania egzaminu teoretycznego na nowych zasadach. Minister Sławomir Nowak, wobec dużych trudności z realizacją przepisów ustawy, postanowił przełożyć datę jej wejścia w życie na 19 stycznia 2013 r. Swoją decyzję ogłosił 5 stycznia 2012 r.

 

Więcej na ten temat w październikowym numerze „Strefy Jazdy”