Egzamin z ratownictwa?

dodano: 24.04.2014 - 01:17

Egzamin z ratownictwa?

 

Pierwsza pomoc przedmedyczna to bardzo ważny temat. To zdanie wyczerpuje chyba wszystkie znamiona truizmu, ale jeżeli przyjrzymy się statystykom okaże się, że to tylko pozory. Polacy nie potrafią udzielać pierwszej pomocy i wcale się tego, aż tak bardzo nie wstydzą. Statystyki pokazują, że ok. 80% z nas nie potrafi jej udzielić, są tacy, którzy mówią, że raczej by nie pomogli, bo by się bali, że zaszkodzą poszkodowanemu jeszcze bardziej. Inni przyznają, wprost, że po prostu nigdy nie mieli okazji tego się nauczyć, a może po prostu czasami zabrakło im zapału, żeby przyswoić te treści podczas szkolenia.

 

Skąd w nas takie lekceważące podejście do nauczenia jak ratować życie? Ta postawa dziwi zwłaszcza, że czasami wystarczy podstawowa wiedza, aby uratować komuś życie. 

 

Niektórzy twierdzą, że być może przyczyną tak małej wiedzy z zakresu pierwszej pomocy jest fakt, że jest ona praktycznie nieweryfikowalna. Nikt nie sprawdza na egzaminie pod koniec szkoły czy uczniowie opanowali podstawowe arkana wiedzy z tej dziedziny, pracodawca też nie rozlicza pracowników z takich umiejętności. I tak to funkcjonuje – bez żadnej weryfikacji przyjmuje się, że szkoła nas nauczyła udzielania pierwszej pomocy, a późniejsze szkolenia – o ile miały w ogóle miejsce – ją utrwaliły... Tymczasem później okazuje się, że prawie nikt nie posiada w tym zakresie odpowiedniej wiedzy.

Co jakiś czas pojawiają się głosy, że należałoby uregulować kwestię nabywania umiejętności z zakresu pierwszej pomocy, że tak dalej nie może być. Najczęściej głosy te milkną, ponieważ okazuje się, że żadna instytucja nie ma zamiaru wziąć na siebie związanych z tym kosztów. Niedawno temat wzięli na warsztat politycy. Posłowie PO stworzyli projekt zmiany ustawy o kierujących pojazdami, który wprowadza obowiązek praktycznego egzaminu z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Wyszli z założenia, że egzamin teoretyczny nie jest w stanie zweryfikować umiejętności kursanta i ocenić czy w przyszłości będzie w stanie pomóc w sytuacji, gdy zagrożone będzie życie i zdrowie poszkodowanej osoby. Takie umiejętności można sprawdzić tylko w praktyce, np. przy użyciu defibrylatora oraz manekina typu fantom.


Cały materiał w Strefie Jazdy.