Koniec żartów z teorii

dodano: 15.06.2011 - 09:34

To już pewne, szykują się duże zmiany w formie przeprowadzania egzaminu teoretycznego na prawo jazdy.

O konieczności wprowadzenia zmian w części teoretycznej egzaminu na prawo jazdy zaczęto mówić już kilka lat temu, gdy stało się dość oczywiste, że obowiązujący system „produkuje” kierowców, którzy mają dość mgliste pojęcie o przepisach ruchu drogowego. Problem nie leży w systemie nauczania – w końcu trzydzieści godzin wykładów plus przynajmniej kilka godzin samodzielnej nauki, to wystarczająco dużo, żeby opanować materiał – lecz w podejściu kursantów, którzy najzwyczajniej w świecie nie przykładają się do nauki, wychodząc z założenia, że teorię łatwo można zdać i ograniczają się do niezbędnego minimum, czyli opanowania testów. Potwierdzają to wyniki tej części egzaminów, kształtujące się na poziomie około 80 procent, a więc znacznie lepsze niż w części praktycznej. Taki wynik mógłby na dobrą sprawę cieszyć, ale budzi raczej mieszane uczucia, gdyż za ilością nie idzie jakość.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze Strefy Jazdy.