Koszące pachołki

dodano: 24.02.2014 - 16:19

Każdy egzamin na prawo jazdy składa się z dwóch części – teoretycznej i praktycznej. Wstępem do tej drugiej jest sprawdzian na placu manewrowym. Na tym prostym wydawałoby się zadaniu pada niespełna połowa egzaminowanych. Zdumiewająca prawidłowość…

 

Statystykom zdawalności egzaminów państwowych przyglądaliśmy się już wielokrotnie i niemal z każdej strony, jednak po raz pierwszy pod lupę bierzemy wyniki egzaminów praktycznych dzieląc je na te, które kończyły się na placu manewrowym i na te, które z wynikiem negatywnym zakończono wskutek błędów popełnionych w ruchu drogowym. To bardzo niepokojące dane, stawiające w niekorzystnym świetle ośrodki szkolenia kierowców. Dlaczego?

 

Średnio w skali kraju – spośród osób, które uzyskały wynik negatywny egzaminu praktycznego – aż 45 procent oblało wskutek błędów popełnionych właśnie na placu WORD. Średnią wyliczyliśmy z kompleksowych danych otrzymanych z 39 WORD. Pozostałe ośrodki na naszą prośbę o dane nie odpowiedziały w ogóle, albo wskazały procentową liczbę osób, które uzyskały wynik negatywny, jednak spośród osób, które do egzaminu podeszły, a nie spośród tych, które go nie zdały (a w przypadku takiej metodologii dane procentowe były zaniżone). Zaznaczamy także, że powyższa średnia dotyczy wszystkich kategorii prawa jazdy. Ta odnosząca się wyłącznie do kategorii B – czyli kategorii o najmniejszej liczbie zadań na placu manewrowym – jest tylko nieco niższa i wynosi 42 procent (odsetek egzaminów kończących się na placu spośród wszystkich egzaminów ocenionych negatywnie).

 

Jakby nie patrzeć wychodzi na to, że z około 700 tys. sprawdzianów praktycznych przeprowadzonych w blisko 40 WORD plac manewrowy okazał się „placem klęski” około 295 tys. zdających.


Co jest tego przyczyną?


Całość w Strefie Jazdy