Kto jest odpowiedzialny: Instruktor czy kursantka

dodano: 05.04.2011 - 12:34

Ten rok dla instruktorów nauki jazdy jest bardzo szczególny, a wszystko przez wyrok, jaki ogłosił Sąd Rejonowy w Lublinie.
Wydarzenie to każe na nowo przemyśleć zakres odpowiedzialności instruktora na poszczególnych etapach procesu szkolenia.

 

12 lat temu, kiedy wchodziła w życie obecna ustawa Prawo o ruchu drogowym i jej art. 87 definiujący kierującego, a także osobę uczącą się jeździć, wydawało się, że problem odpowiedzialności został dość czytelnie zdefiniowany. Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim w swoim wyroku z grudnia 2009 r. rozłożył ciężar odpowiedzialności na kursantkę i instruktora. Wydawało się, że sprawa jest przejrzysta. Jednak wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie ustawił odpowiedzialność
zupełnie inaczej – uznał winę tylko instruktora, a kursantkę całkowicie uniewinnił. Sąd stwierdził, że nie można jej przypisać winy za spowodowanie wypadku.

Natomiast wobec instruktora utrzymał wyrok więzienia i 3-letni zakaz wykonywania zawodu, a oddalił trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz – co też jest
ważne – uchylił umyślność czynu na nieumyślność.

Instruktor – nauczyciel i ekspert. Sąd uzasadniając wyrok stwierdził: „Każda osoba zgłaszająca się do szkoły jazdy, a więc podmiotu zawodowo zajmującego
się uczeniem jeżdżenia samochodem, ma pełne prawo przypuszczać, osoby będące instruktorami nauki jazdy to profesjonaliści, kierowcy o dużym doświadczeniu, odpowiednio przygotowani do wykonywania swojego zawodu. Przygotowani więc tak, aby nie narażać osoby uczącej się jeździć i innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo w związku z uczestnictwem w nim kursanta, tj. osoby dopiero uczącej się jeździć”.

Problem odpowiedzialności był już wielokrotnie podejmowany. W 1968 roku po raz pierwszy na ten temat wypowiedział się Sąd Najwyższy, uznając odpowiedzialność instruktora za to, co się dzieje na drodze wskutek działania osoby uczącej się. Trudno dyskutować o odpowiedzialności, jeżeli się na początku nie powie, że instruktor, to nauczyciel, który powinien być ekspertem w zakresie teorii i praktyki, jak człowiekiem wysokiej kultury człowiek, który umie troszczyć się o powierzonego sobie na czas prowadzenia zajęć kursanta. Z tych przesłanek płynie odpowiedzialność.

Analizując prawo i sferę etyki można wyodrębnić cztery formy odpowiedzialności instruktora: cywilną, karną, administracyjną i moralną.

Tomasz Matuszewski


więcej w drukowanej wersji magazynu