Kto zapłaci?

dodano: 27.12.2013 - 11:52

Posłowie chcą, by egzamin praktyczny na prawo jazdy zawierał także praktyczny sprawdzian umiejętności udzielania pierwszej pomocy. WORD już podnoszą larum, że nie stać ich na to. A posłowie odpowiadają, że pieniądze mają się znaleźć.



Plany parlamentarzystów to na razie projekt zmian w przepisach, który ma poprawić sytuacje na polskich drogach i podnieść przeżywalność ofiar najcięższych wypadków. Trudno się nie zgodzić z opinią posłów, że jest źle. Tuż po tym, jak pomysły zmian ujrzały światło dzienne, wiele mediów przeprowadziło wśród kierowców sondy pytając czy potrafiliby udzielić pierwszej pomocy oraz w jaki sposób by to zrobili. Wyniki w każdym przypadku były zatrważające, bo wielu z pytanych kierowców nie znało absolutnych podstaw. A nie od dziś wiadomo, że o życiu poszkodowanych w wypadkach decydują minuty, a kluczowe są pierwsze cztery. Czas ten rzadko kiedy wystarcza, by dotarła na miejsce profesjonalna pomoc, zwłaszcza poza terenem miejskim.

Projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym, który już wkrótce będzie miał pierwsze czytanie w Sejmie przewiduje, że każdy kierowca musiałby chociaż raz, pod okiem lekarza lub ratownika medycznego wykonać pierwszą pomoc na manekinie.

Pomysł popierają niemal wszyscy. Niemal, bo ośrodki szkolenia i WORD pytają: kto za to zapłaci......

Całość w STREFIE JAZDY.