Najwyższy czas?

dodano: 07.11.2014 - 09:29

Najwyższa Izba Kontroli rozpoczęła kontrolę systemu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców. Na stronach internetowych NIK zamieszczona została ankieta dla osób, które w ostatnich pięciu latach przechodziły szkolenie i zdawały egzaminy na prawo jazdy. Kontrolerzy wykorzystają wyniki sondażu do stworzenia raportu przygotowywanego dla Sejmu, a równolegle przeprowadzą kontrole w urzędach, WORD i niewykluczone, że szkoła jazdy.

 

Dokonywane w ostatnich latach zmiany, zarówno w szkoleniu, jak i egzaminowaniu kandydatów na kierowców, w powierzchownej jak na razie ocenie NIKu nie przyniosły zakładanych wcześniej efektów. Mimo że uzyskanie prawa jazdy jest bardzo trudne, to najmłodsi kierowcy wciąż popełniają najwięcej wypadków, a przecież poprawa bezpieczeństwa na drogach była priorytetem i podstawowym argumentem usprawiedliwiającym ciągłe poprawki w procesie szkolenia czy systemie egzaminowania. Zdanie egzaminu nie gwarantuje więc bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym. „Wielkie odkrycie” – chciałoby się rzec, a przecież nie od dziś wiadomo, że obowiązujący – choć wciąż poprawiany – od lat system niejako zmusza do tego, by uczyć zdać egzamin, a nie tego, by dobrze i bezpiecznie poruszać się po drogach. Młodzi kierowcy (do 24 lat) z krótkim stażem (do 2 lat) są sprawcami ok. 20% wszystkich wypadków drogowych. W ostatnich 10 latach, czyli okresie, gdy przez naszą branże przetoczyła się niejedna rewolucja, udział tej grupy sprawców wypadków wzrósł o 10%. Czy wyniki raportu, nad jakim prace rozpoczyna NIK będą podstawą do rewolucji totalnej?

 

Od początku ubiegłego roku obowiązują nowe przepisy, których głównym celem było wprowadzenie rozwiązań, służących poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez podniesienie jakości szkolenia kandydatów na kierowców. Z tego powodu NIK postanowiła sprawdzić, czy nowy i wciąż stosunkowo młody (choć już pozwalający wyciągać wnioski) system szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców funkcjonuje prawidłowo i wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo ruchu drogowego. NIK zbada, na ile wprowadzone nowe zasady przyczyniają się do likwidacji odnotowywanych w ostatnich latach negatywnych zjawisk, związanych z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami. Izba oceni też, jak jednostki administracji publicznej, nadzorujące przebieg szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców oraz wydawania im stosownych uprawnień, wykonują przypisane im zadania.

 

Cały materiał w Strefie Jazdy