Nie działać pochopnie

dodano: 30.06.2014 - 14:23

Z Andrzejem Markowskim - psychologiem transportu rozmawia Agnieszka Kwiatkowska

 

Kim jest pirat drogowy? Czy to osoba patologiczna, nieuznająca żadnych zasad?

 

– Taka osoba może być niezrównoważona emocjonalnie, może być też po prostu niedojrzała ze względu na swój młody wiek. Piraci drogowi to osoby, które - owszem - zazwyczaj znają normy, reguły i zasady, ale z różnych powodów uważają, że one akurat ich nie obowiązują. Osoba, która notorycznie łamie przepisy ruchu drogowego, to także często człowiek, który - nie bójmy się tego powiedzieć – jest niedorozwinięty emocjonalnie i za pomocą takich zachowań chce sobie i innym coś udowodnić.

 

Skąd się biorą piraci drogi? Czy te osoby od zawsze miały skłonność do ryzyka, czy może po prostu nagle, pod wpływem jakiegoś impulsu zaczynają występować przeciwko wszelkim zasadom?

 

– Czasami jest tak, że na drodze ktoś szaleje zupełnie bez powodu, jest niedojrzały, a może wyznaje taką chorą filozofię swobody, że uważa, że akurat on może sobie na to pozwolić. Ale bywa i tak, żew człowieku, aby wywołać określone zachowania, także te łamiące wszelkie normy i przepisy, potrzebny jest pewien impuls. Taką iskrą może być między innymi kolejny mandat za złe parkowanie, albo za inną - w opinii kierowcy - błahostkę. Taka osoba przestaje często w takim momencie identyfikować się ze społeczeństwem, tym bardziej z władzą, a chce koniecznie zademonstrować mu swoją siłą – chociażby tę za kierownicą.

 

Cały materiał Agnieszki Kwiatkowskiej w najnowszym wydaniu Strefy Jazdy