Pierwszy numer strefy jazdy maj 1/2008

dodano: 08.04.2011 - 15:30
Pierwszy numer strefy jazdy maj 1/2008

Zapraszamy do zapoznania się z inauguracyjnym numerem Strefy Jazdy.

 

Drodzy Czytelnicy!


Oddajemy w Wasze ręce pierwszy numer ogólnopolskiego magazynu motoryzacyjnego „Strefa Jazdy”, czasopisma adresowanego do ośrodków szkolenia kierowców, szkół prowadzących kursy w zakresie przewozu osób i rzeczy, Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego, firm transportowych i stowarzyszeń – do wszystkich, którym zależy na poprawie bezpieczeństwa na drogach.
U podstaw powstania naszego dwumiesięcznika legło założenie, by ,,Strefa Jazdy” stała się dla tych środowisk czasopismem opiniotwórczym. Chcemy, by była swego rodzaju pulsem wyczulonym na wszystko to, co dzieje się w branży, co jej dotyka, nurtuje, intryguje.
W swojej działalności korzystać będziemy z bogatej sieci kontaktów, jakie w ciągu 12 lat istnienia nawiązał wydawca czasopisma, Studio Promocyjno-Handlowe CREDO z Piły. Są na tej liście znaczący ,,gracze” w branży motoryzacyjnej, są Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, są przedstawiciele samorządów i organów rządowych, jest wreszcie kilkutysięczna rzesza zadowolonych klientów CREDO w postaci ośrodków szkolenia kierowców z całego kraju. Chcemy być otwarci na ich sugestie, rady, propozycje i uwagi. Liczymy na to, że będą stanowili „uszy i oczy” nowej gazety. Zapraszamy też gorąco do współredagowania naszego magazynu.
Publikacje ,,Strefy Jazdy” skupią się przede wszystkim na zagadnieniach bezpieczeństwa ruchu drogowego, informowaniu o związanych z tym wydarzeniach, zmianach legislacyjnych, na merytorycznym wsparciu jednostek szkoleniowych w aktualną branżową wiedzę. W naszej gazecie znajdziecie ponadto tematy elektryzujące środowisko, jak i okazję do chwili oddechu przy lżejszej lekturze.
W numerze, którym debiutujemy na rynku wydawniczym, proponujemy Państwu m.in. obszerne wywiady z przedstawicielem Toyota Motor Poland i prezesem Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców, z Tomaszem Piętką, głównym specjalistą w departamencie transportu drogowego Ministerstwa Infrastruktury, rozmawiamy o przygotowywanej Ustawie o kierujących pojazdami, piszemy o WORD-zie, który poradził sobie z korupcją i innym, który wprowadził kontrowersyjny zakaz egzamino­wania w zatłoczonych arteriach miasta, zdajemy relację z pierwszej edycji Pilskich Spotkań Szkoleniowych, zachę­camy do wzięcia udziału w atrakcyjnym konkursie.


Życzę przyjemnej lektury!


Mariusz Szalbierz


Kierunki ruchu na rondach


Różnorodność organizacji ruchu na rondach budzi wątpliwości nie tylko kierowców. Także zajmujący się szkoleniem i egzaminowaniem często mają sprzeczne zdania o sposobie jazdy przez takie skrzyżowania.

Polsce w latach dziewięćdziesiątych masowo zaczęły powstawać małe i średnie ronda. Dość szybko okazało się, że ten typ skrzyżowań charakteryzuje się wysokim poziomem bezpieczeństwa ruchu drogowego i doskonale zastępuje skrzyżowania z pierwszeństwem przejazdu czy z sygnalizacją świetlną. Chodzi o to, że na rondach jest zmniejszona liczba punktów kolizji w stosunku do innych skrzyżowań. Na przykład rondo jednopasowe o czterech wlotach ma tylko 8 punktów kolizji pojazd/pojazd przy braku krzyżowania się strumieni ruchu (rys. 1a). Rondo dwupasowe ma 24 punkty kolizji, w tym 8 punktów krzyżowania się (rys. 1b). Natomiast czteroramienne skrzyżowanie z pierwszeństwem przejazdu ma 32 punkty kolizji, w tym aż 16 punktów krzyżowania się.

„Ścigacze” nie dla młodych

Wszystko wskazuje na to, że od połowy 2009 roku zmienią się przepisy dotyczące zasad uzyskiwania uprawnień do prowadzenia motocykli.

Zmiany, które przygotowuje Ministerstwo Infrastruktury, są efektem przerażających statystyk wypadkowych z udziałem jednośladów: na każde 100 zdarzeń z udziałem posiadaczy prawa jazdy kategorii A, śmierć ponosi kilkunastu z nich. Przygotowywana nowelizacja w obliczu licznych tragedii spowodowanych młodzieńczą fantazją i brawurą wydaje się być trafna.

Kodeks etyki jest u nas normą


Rozmowa z Arturem Thenem, dyrektorem Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie.

„Przez rzetelne sprawdzanie kwalifikacji i profesjonalne szkolenie uczestników ruchu drogowego pragniemy promować bezpieczeństwo, kulturę i kompetencje kierowców na drogach.” To cytat, jakim wita Pan internautów odwiedzających witrynę MORD-u. Jak staracie się udowadniać, iż nie są tylko puste słowa?

- Już pięć lat jestem tutaj dyrektorem i nie ukrywam, że od samego początku bardzo staraliśmy się zmienić wizerunek tej firmy. To się nie zawsze udaje, bo jednak wszędzie tam, gdzie dokonuje się sprawdzania kwalifikacji, gdzie jest to tak bardzo rygorystycznie obwarowane ścisłymi kryteriami oceny i kontroli jak w przypadku egzaminu na Prawo Jazdy, no to siłą rzeczy musi to rodzić emocje, stres, także strach. Staramy się jednak, aby tych negatywnych emocji nie powiększać, gdyż odbija się to niekorzystnie na wszystkich: na naszych klientach, na pracownikach, na egzaminatorach… To jest zamknięte koło. Nie jest to proste zadanie, albowiem każdy jest tylko człowiekiem, każdy może mieć gorszy dzień – i to dotyczy zarówno egzaminatora, jak i klienta. Dlatego staramy się uczulać naszych pracowników, aby ten kontakt z Ośrodkiem był jak najmniejszym stresem, by nawet – wbrew pozorom – był jak najmilszy. Bardzo trudno jest o tym mówić w sytuacji, gdy mamy bardzo długie terminy i to powoduje u klientów zdenerwowanie. Obecnie czas oczekiwania na egzamin wynosi dwa miesiące. To jest wielki problem. W ciągu dwóch lat zatrudnienie egzaminatorów w naszym ośrodku wzrosło o 100%. Liczba aut wzrosła z 16 do 24 – mimo to tylko sporadycznie udaje się nam dotrzymać ustawowego terminu 30dni. Dopóki nie zmienią się przepisy strukturalne, gdy tego problemu nie rozwiąże ustawodawca, to, niestety, wciąż tak będzie, o ile nie gorzej.

Ja w każdym razie nigdy nie podejmę decyzji, która doprowadziłaby do oblewania ludzi „na akord” – tylko po to, by sztywno trzymać się przepisów. To byłaby chora sytuacja! Poza tym moi pracownicy także muszą mieć minimum komfortu, który zapewnia, że nikt nie będzie ich poganiał. Ja ich nie poganiam, a jednocześnie wymagam, aby i ono mieli cierpliwość do osób egzaminowanych.

Tagi: