Pogrom czy przypadek

dodano: 25.02.2013 - 09:26

Nowe egzaminy z teorii na prawo jazdy najpózniej w końcem stycznia pojawiły się praktycznie we wszystkich ośrodkach. Ich wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Niestety, w złą stronę. Teoria stała się trudniejsza od praktyki. 


Szacowano, że nowe testy egzaminacyjne w początkowym okresie przyniosą spadek średniej krajowej zdawalności za pierwszym podejściem z ok. 80 do 40-50 proc. Rzeczywistość okazała się bardzo różna od tych spekulacji - jest gorzej niż ktokolwiek się spodziewał. Są dni, że w niektórych WORD  nikt nie zdaje. Zarówno instruktorzy, jak i kandydaci na kierowców tragiczne wyniki zdawalności tłumaczą niedostępnością pytań i niepewnością, co do tego, jak naprawdę nowa forma egzaminu (pytań) będzie wyglądała w rzeczywistości.


Więcej na ten temat w lutowym numerze Strefy Jazdy.