Promocja czy kot w worku?

dodano: 29.12.2014 - 12:46

Swego czasu kursy prawa jazdy oferowane były poprzez jeden z największych serwisów sprzedaży grupowej towarów i usług po bardzo atrakcyjnych cenach. Na portalach typu Groupon pojawiły się szkolenia kandydatów na kierowców w cenach rzędu kilkuset złotych, czasem nawet 700-800. Chętnych nie brakowało choć oczywistym było, że ogromna część tej kwoty trafia właśnie do serwisu, a w kieszeni właściciela OSK pozostaje tylko część, z której ciężko pokryć koszty szkolenia, a co dopiero na nim zarobić. O sprawie niejednokrotnie wspominaliśmy na naszych łamach.

 

Kursanci, którzy korzystali z zakupu szkoleń poprzez serwisy zniżkowe swój kurs odbywali (a niektórzy wciąż odbywają) z ogromnymi problemami. Są zbywani, nie mogą się umówić na jazdy, szkolenie przeciąga się miesiącami a nierzadko liczone jest już w latach czy w końcu proponuje im się szkolenia w godzinach... 4 nad ranem albo 1 w nocy. I mimo, że "prawko na gruponie" pojawiało się dosyć dawno i raczej incydentalnie, to okazuje się, że także w tym roku ponownie pojawiły się podobne oferty, chociażby na początku roku. Kurs poprzez serwis zniżkowy kosztował 800 zł i miał być organizowany przez OSK "Auto" z Katowic. Kursanci nie mieli problemów ze szkoleniem teoretycznym, generującym w sumie najmniejsze koszty jednostkowe dla OSK. Gdy przyszło do szkolenia praktycznego, rozpoczęły się schody. Jak relacjonują kursanci, właściciel OSK był praktycznie nieosiągalny: nie odpowiadał na telefony, a gdy w końcu udało się do niego dodzwonić, zapraszał do biura, bo klienci na jazdy zapisywać się mieli osobiście. Gdy ci stawili się w siedzibie firmy, przysłowiowo "pocałowali klamkę" a telefon przestał w ogóle odpowiadać. Klienci szkoły od wakacji nie mają z właścicielem szkoły żadnego kontaktu.

Całośc w Strefie Jazdy