Więcej plusów niż minusów

dodano: 22.02.2012 - 15:12
Więcej  plusów niż minusów

Ostatnie miesiące dla wszystkich WOrD był dość nerwowym okresem. Najpierw miał miejsce niespotykany szturm na egzaminy na prawo jazdy, a następnie przyszła decyzja ministra o przesunięciu o rok terminu wejścia w życie Ustawy o kierujących pojazdami, która wymiotła klientów sprzed okienek kasowych w ośrodkach. Jak odnajdywano się na tej huśtawce nastrojów?

O głoszenie przez ministra transportu i komunikacji decyzji o odroczeniu wejścia w życie Ustawy o kierujących pojazdami zostało przyjęte z mieszanymi uczuciami, a także – co w naszym kraju jest normą – wywołało falę spekulacji na temat: kto zawinił? Pierwszym w kolejce „chłopcem do bicia” były WORD. Zarzucono im, że nie zdążyły przygotować się na czas do nowych egzaminów. Czy słusznie?Środowisko WORD jednoznacznie odrzuca takie oskarżenia.
– Obarczanie winą WORD wynika zapewne z niezrozumienia tematu – zdecydowanie zaprzecza Rafał Gajewski, dyrektor WORD w Zielonej Górze. – Cały ten system, który obejmuje działania po stronie ministra, dostawcy oprogramowania i pytań egzaminacyjnych, nie był do końca spięty. Potocznie się mówi, że WORD-y są nieprzygotowane, ale nie ze swojej winy. Opinia może jest i taka, że to nasza wina, ale w zasadzie wszyscy się ucieszyli, że nowy egzamin będzie za rok. Kursanci, którzy się nagle obudzili, a także szkoły jazdy, bo mogą rozładować tłok, który tam narastał. W niektórych szkołach jazdy dochodziło do nieprawidłowości takich jak na przykład naruszanie limitu czasu pracy.

Więcej na ten temat w lutowym numerze Strefy Jazdy